Campus Cup'2007

Powstał nowy ciekawy cykl imprez. Cykl organizowany prze Pawła Fąferka a sponsorowany wiadomo przez kogo. Tak jakby w opozycji do Salomon Cup. I dobrze.
Zainteresowany koncepcją imprezy, postanowiłem do startu przysposobić Kubę Zajdzińskiego, syna mojego przyjaciela, ledwo piętnastolatka ...
Chłopak to silny i sprawny, zainteresowany sportem i mający szanse na wielkie wyniki.
Impreza a w zasadzie jej pierwsza edycja, składała się z odcinka rowerowego a następnie biegu po okolicznych górkach. Jako że to serce Jury, to było naprawdę doskonale.
Generalnie nie popełnilismy jakiś specjalnych błędów. Jedynym minusem naszego postępowania był wybór opcji " przez tory". Dostalismy tam mocno w dupę i poszło w górę nieco czasu ...
Tak jak na rowerach generalnie traciliśmy, to podczas biegu udało nam się co nieco odrobić. Także niebagatelne znaczenie miała moja znajomość terenu - mogliśmy nieco ścinać ...
Ukończyliśmy i na dodatek nie na ostatnim miejscu ...
Już ostrzyliśmy sobie zęby na następną edycję, gdy doszła do nas wieść o dowołaniu cyklu. To przykre - ale trzeba było się z tym pogodzić.